Baśniarz

"Baśniarz" to wspaniała książka autorstwa niemieckiej autorki Antonii Michaelis, o której piszę nie bez powodu. Powieść poruszyła mnie do głębi, jak jeszcze nigdy żadna inna. Czemu? Chyba dlatego, że świat w powieści, chociaż do bólu przyziemny został przedstawiony w sposób magiczny, wręcz baśniowy.

To arcydzieło opowiada o wzorowej uczennicy, Annie. Jest ona lekko dziecinna, odstaje od rówieśników - licealistów. Żyje z bańce mydlanej – chociaż widzi, co się dzieje nie przebija ścian bańki, nie wychodzi do innych. Żyje obok we własnym świecie. Jednak jej uwagę przykuwa zamknięty w sobie Abel, Polak, który zarabia, sprzedając narkotyki. Annę intrygują jego odmienność i tajemnicze zniknięcia, gdy, jak się potem dowiaduje, jedzie odebrać młodszą siostrę ze szkoły. Anna, z dziecinną ciekawością, podsłuchuje rodzeństwo, gdy jedzą obiad. Abel opowiada siostrzyczce na pozór zwykłą bajkę. Z czasem jednak zwykłe bajeczki, opowiadane jako rozrywka podczas jedzenia, nabierają większego znaczenia..."Baśniarza" wielokrotnie polecała mi przyjaciółka. Gdyby nie ona raczej nigdy bym po niego nie sięgnęła. Dlatego dziękowałam jej wielokrotnie. Wprowadziła w moje życie uroczą mała dziewczynkę, magnetyzującego, tajemniczego i troskliwego Abla i lekko wycofaną Annę, uwięzioną w bańce mydlanej. Czytając, przemierzałam niemieckie ulice, marzłam w zimowe wieczory, cierpiałam w ponurej szopie i płakałam, gdy nadeszła ostatnia strona, ostatnie zdanie, ostatnie słowo. Jednak wiedziałam, że to nie koniec. Słowa, napisane przez Antonię Michaelis, dobiegły końca, ale póki żyję chyba nie jest możliwe, abym zapomniała "Baśniarza". Nie ma książki, która potrafiłaby chociażby dorównać tej powieści, według mnie. Nie jestem skora do takiego wyrażania uczuć, ale w tym przypadku nie da się inaczej: kocham tą historię, każde z osobna słowo, każdego bohatera, każdą część opowieści. Przyziemną magię. Całość. Nie ma piękniejszej. Polecam każdemu, ale osobom wrażliwym od początku do końca potrzebne będą chusteczki. Reszcie tylko przy zakończeniu...

Agata Walkusz

 
Free Joomla! templates by AgeThemes