Kultura w życiu współczesnego człowieka / Oliwia Trojanowska

Co oznacza słowo kultura? Jakże proste pytanie, a ile sprawia trudności. Z greckiego culturae, według Cycerona culturae animi, w wolnym tłumaczeniu 'uprawa ducha'.

 

Człowiek dwudziestego pierwszego wieku ma styczność z wieloma rozrywkami. Często jednak wybieramy te z „niskiej półki”. Wolimy pójść do kina na kolejny brutalny film znanego producenta, bądź na huczną, klubową imprezę niż do teatru czy opery. Choć oczywiste jest, że oba typy rozrywek są nam potrzebne, zdecydowana większość zrezygnowała całkowicie z kultury wysokiej na rzecz niskiej. Cały ten proces zaczął postępować wśród ludzi już po pierwszej wojnie światowej, niczym epidemia zapoczątkowana przez doświadczanie ordynarnych aktów wojennych wśród mieszkańców Europy. Przez traumę jaką przeszły miliony osób, przestaliśmy być zdolni do miłości. Coraz częściej zaczęliśmy rezygnować z rozwijania naszego człowieczeństwa, bo pojawiające się brutalne sceny ze wszystkich stron nas odczłowieczały. Z czasem przestaliśmy reagować na cierpienie bliźniego w sposób należyty, a niektórych już tylko ono potrafi rozbawić. Przykre jest to, że sami siebie pozbawiamy pięknych doświadczeń. Degradujemy się w ewolucji i przestajemy poszerzać duchowe horyzonty. Nie przeszkadza nam cudza krzywda, nie chcemy podawać pomocnej dłoni... Przecież nie tędy droga. Warto poświęcić dwie lub trzy godziny w tygodniu i zrobić coś dla siebie. Odłożyć przysłowiowe parę groszy i wybrać się do teatru. W czasach kiedy ledwo oddzielamy pracę od snu taki krok nie tylko zmieni nasze podejście do życia, ale także umili czas innym. Kultura wysoka pokazuje to, co niedostrzegalne. Zmusza do myślenia o naszej metafizycznej egzystencji oraz popycha nas w kierunku naszego lepszego ja. Praktykując ją zaczynamy zmieniać świat na lepsze i dostrzegać piękno w najdrobniejszych rzeczach. Ona uczy nas po prostu bycia szczęśliwymi.

 

                                                            

Free Joomla! templates by AgeThemes