Zadbajmy o piękniejszy świat / Maria Prochownik

 

Spokojnie siedzę w fotelu, za oknem wiatr delikatnie potrząsa soczyście zielonymi liśćmi, przez uchylone okno dochodzą raz po raz radosne trele rozochoconych wiosną ptaków. Żyję na świecie, świat otacza mnie z wszech stron, ja jestem częścią świata. To nie ulega najmniejszej wątpliwości. Jest jednak coś, co zdecydowanie bardziej zasługuje na uwagę. Świat jest jeden, uniwersalny, a zupełnie różnych odbiorców, tych którzy go doświadczają, analizują i kontemplują – są miliony. Każdy z nich postrzega ten jeden świat przez pryzmat różnych idei, różnych preferencji życiowych, różnego nastawienia; niesie ze sobą różny balast doświadczeń, jest inaczej ukształtowany i znajduje się na innym odcinku życiowej drogi. Nie ma więc możliwość, by ten jeden świat jawił się każdemu tak samo.

 

Spróbujmy spojrzeć na jedną z wielu codziennych, prozaicznych sytuacji, których każdy z nas przeżył na drodze swojej egzystencji wiele, aby głębiej uświadomić sobie, jak bardzo różnią się światy pozornie tak bliskich ludzi.

 

Ulicą idą dwie rozmawiające ze sobą przyjaciółki. Śmieją się i żywo gestykulują, nagle jednak dyskusję przerywa głośny krzyk starszej kobiety, która wydzierając się najgłośniej jak potrafi, nawołuje swojego pieska. Jedna z koleżanek natychmiast zaczyna zanosić się od śmiechu, druga natomiast patrzy na nią z dozą odrazy i wydaje się nie zwracać szczególnej uwagi na niecodzienne zachowanie kobiety. Po przejściu kilku kroków zanosząca się od śmiechu przyjaciółka zauważa na twarzy koleżanki stanowcze oburzenie. Przestaje chichotać.

 

Teoretycznie rzecz ujmując: to samo wydarzenie, ta sama chwila, ten sam wiek obserwatorów, a jednak diametralnie różna reakcja.

 

Na świat, który jesteśmy w stanie nazwać naszym, oprócz stanu faktycznego, namacalnej materii i wszystkiego, co podpowiada nam intelekt, bez wątpienia wpływa jeszcze jeden, najważniejszy czynnik- nasze ja. Świat wokół nas jest naprawdę jedynie szablonem, kolorowanką, którą musimy wypełnić sobą. Wlać w nią nieco siebie, sprawić, by była po prostu nasza.

 

Niezwykłą jest myśl, że w obrębie jednego, neutralnego świata istnieją miliony światów zupełnie innych, oryginalnych i indywidualnych; a ty, jako jedyny w swoim rodzaju twórca, formując siebie- formujesz i porządkujesz świat. Masz władzę, by w spotkanym człowieku dostrzec dobro, bądź skazać go przydomek „tego gorszego”, możesz uśmiechem przemieniać pochmurny dzień, w dzień pełny radości.

 

Free Joomla! templates by AgeThemes