Nikt nie słucha... / Agata Walkusz

 

Disco polo tu, disco polo tam. W pracy, w szkole, na dworcu i w autobusie.  W słuchawkach tak wielu ludzi. Ale przecież nikt tego nie słucha!

Prawie każdy naśmiewa się z disco polo, zwraca uwagę na  te „ambitne” teksty, „różnorodną” muzykę,  a nawet „kreatywne” teledyski.  A jednak wystarczy zanucić „Przez twe oczy zielone”, a już tak wiele osób bezmyślnie doda chociażby w myślach, „oszalałem”, nucąc pod nosem znajomą melodię. Ale zapytasz, kto to Zenek Martyniuk to już nikt nie wie. „Zdarza ci się słuchać disco polo?” „No co ty, chyba żartujesz?! Przecież to jest beznadziejna muzyka!”. A wraca do domu i śpiewa „Ale ale Aleksandra…”. Niekonsekwentnie, prawda? A Tobie się tak nigdy nie zdarzyło? Zastanów się dobrze. Pomyśl, skup się. Już znasz odpowiedź? Było tak, prawda? Nie martw się, też mi się zdarzyło, i to nie raz. Wstyd się przyznać przed samym sobą, że się zna tak wiele utworów disco polo, ale to prawda.

Sama znam tak wiele utworów z tego gatunku, których wolałabym nie znać. Dlaczego znam tak wiele tekstów piosenek? Bo wpadają w ucho. Bo słyszę je w szkolnym radiowęźle, autobusie, sklepie, w domu, gdy sąsiad pootwierał okna i śpiewa. Bo ta muzyka jest wszędzie! Przy niej się najlepiej bawi i temu nikt nie może zaprzeczyć. Tylko dlaczego wtedy wszyscy tak na to narzekają?

Free Joomla! templates by AgeThemes