Marzenia ubogacają / Maria Prochownik

   

 

Każdy gdzieś, wśród układanki swojego życia ma takie puzzle, które może jeszcze nie do końca są widoczne, nie do końca można ich dotknąć, namacalnie wyczuć ich obecność; jednak to one tak naprawdę sprawiają, że nasze dzieło się trzyma. One wypełniają te przestrzenie, w których wciąż wewnętrznie czujemy, że czegoś nam brakuje. Tymi puzzlami są marzenia. Dla nas są ważne, piękne; błyszczą i mienią się miliardami wabiących barw wielokroć bardziej niż inne elementy  życia. Kochamy je, bo są najwspanialszym odzwierciedleniem tego, czego pragniemy; pozwalają pierwiastek takiej wizji świata, jaka jest zapisana głęboko w naszej duszy, przenieść do rzeczywistości dając nam namiastkę szczęścia. One wlewają w nasze życie nową energię, energię płynącą z nadziei i nieodpartej świadomości dążenia w życiu do czegoś wyższego, czegoś bardzo ważnego dla nas samych.
    Siedziałam sobie jak zwykle w szkole. Trwała lekcja chemii, toteż nudziłam się nieco i dość jeszcze zaspanym wzrokiem wodziłam po klasie. W pewnej chwili jednak moją uwagę przykuła koleżanka w przedostatniej ławce. Siedziała z głową zwróconą w stronę nauczycielki, jednak jej wzrok daleki był od wszystkiego, co działo się przy tablicy. Z twarzy bił jej niewymowny spokój, harmonia i delikatność. Usta uniesione miała w subtelnym uśmiechu, a w szeroko otwartych oczach połyskiwały jej radosne iskierki. Nie ulegało wątpliwości, myślami musiała być naprawdę daleko stąd. Marzyła.
    O ileż to marzenia ubogacają człowieka, i to nie tylko zewnętrznie, czyniąc go piękniejszym, bardziej odstresowanym, ale przede wszystkim wewnętrznie; dając mu tu i teraz namiastkę tego szczęścia, które w całej pełni kiedyś w nim zakwitnie.
    Marzenia to nawóz dla szczęścia. Jeśli będziemy nimi podlewać nasze czyny, to powoli, powoli, zacznie z nich kiełkować szczęście, które pewnego cudownego dnia rozpromieni całe nasze życie tysiące razy bardziej, niż zdołałyby je rozświetlić lampy pseudoprzyjemności w egzystencji łatwej, niewymagającej działania i podejmowania decyzji.
    Dajmy się więc prowadzić naszym marzeniom i przekuwając je w czyn dążmy do PRAWDZIWEGO szczęścia.

 

Free Joomla! templates by AgeThemes