Netykieta #2 / Ksawery Tyzo

Dramy na Youtube - gość specjalny: Marcin Malczyński

Wszyscy uwielbiamy filmy akcji w roli głównej z Jackiem Chanem: efektowne kopnięcia, okrzyki bojowe, drabiny, krzesła, pot

na czole i popcorn, który dzierżymy między ręką, a żebrami. Wbrew pozorom ten wpis nie jest ani recenzją ani analizą wartości produkcji, w których wystąpił wspomniany przeze mnie wcześniej hongkoński aktor. Po prostu znalazłem wspólny mianownik między pozycjami w których wystąpił, a niefrasobliwymi kłótniami internetowych twórców, tzw. dramami. To właśnie ich temat podejmujemy wraz z popularnym w sieci youtuberem, znanym z serii „Dawniej VS Dziś”, Marcinem Malczyńskim!

 

 

Marcin Malczyński: Generalnie drama tworzy się w momencie, w którym jedna osoba zwraca drugiej uwagę, odnośnie zachowania, czy czegokolwiek. Wtedy - bo przecież w internecie nie można innym zwrócić uwagi - następuje ogólne oburzenie i stagnacja. Niektóre spory powstają by zwrócić na coś uwagę - na jakiś problem, inne - po to by komuś ubliżyć. Czemu YouTuberzy rozstrzygają swoje problemy przed publiką? Zwykle dlatego że chcą pokazać swojej widowni osobę, którą wywołują do tablicy, by uwypuklić, że ta zrobiła błąd i nie jest tak idealna, jakby mogłoby się wydawać. Często, argumenty są słuszne, chociaż nieraz sztucznie nadmuchane - żeby film był bardziej kontrowersyjny.

 

Wszyscy popełniają błędy. Zastanawiam się tylko, czy większym przewinieniem jest swawolne „zajście komuś za skórę”, o którym wrażenie często potęgowane jest przez nas samych, czy przeniesienie drobnych potyczek przed kilkusettysięczną, jak nie milionową publikę. By dzielić, by prowokować do pisania ordynarnych wypowiedzi - Ba! - nawet, by zapewnić „rozrywkę”. A to wszystko spowodowane utarczkami dorosłych, z pozoru poważnych mężczyzn, ludzi sukcesu, którzy wykorzystali swą szansę, by zdobyć nadzwyczajną w liczebności widownię.

 

Youtube to coś bardzo dużego. To potęga. Śledzony przez większość nastolatków ma kluczowy wpływ na ich światopogląd, słownictwo i zachowania. To coś więcej niż czysty trendsetting. Ku niepociesze, mam nieodparte wrażenie, że wielu twórców nie zdaje sobie z tego sprawy, jak ich myśli i opinie potrafią kwitnąć w głowach młodzieży. 

Free Joomla! templates by AgeThemes