Codzienność zasługuje na nasze uznanie / Maria Prochownik

     Codzienna rutyna. Każdy z nas aż nazbyt dobrze zna to pojęcie. W końcu plan tygodnia mimowolnie nią aż ocieka. I dobrze! Zapewne zwariowalibyśmy, gdyby nasz każdy kolejny dzień w niczym nie przypominał poprzedniego. Codziennie inny język, inna rodzina, inna praca, szkoła. W takiej perspektywie po prostu nie da się nie docenić nuty monotonii w prozie zwykłego dnia.
    Jednak w przestrzeni naszej życiowej rutyny oprócz tych zwykłych, zupełnie normalnych czynności są też inne... W pełni zbędne, zaśmiecające nasze dni i niczym chwasty ograniczające im dostęp do szczęścia.
    Spójrzmy na nasz zwykły dzień.
    Zapewne pierwszym skojarzeniem, jakie przychodzi nam na myśl w tym kontekście  jesteśmy my sami gdzieś biegnący, spieszący się, wykonujący dziesiątki czynności jednocześnie.
Jednak spróbujmy spojrzeć jeszcze głębiej, skupiając się szczególnie na codziennym stosunku do otaczającego nas świata.
Osobiście, od najwcześniejszych godzin porannych wysłuchałam co najmniej kilkadziesiąt marudnych głosów powszechnego niezadowolenia. Rozpoczynając od zwykłego: O matko! Znowu środa?! przez: Ohyda! Czemu ta jajecznica taka słona?! na: Dzisiaj to sobie mogło słońce świecić! Ja je wczoraj chciałam! - skończywszy. Choć... Jednak przypominam sobie jedno jakże szczere wyznanie zachwytu nad rzeczywistością, które dane mi było dziś usłyszeć: Nareszcie dzwonek!
    Ludzie zdecydowanie zbyt mało w swoim codziennym dniu doceniają tego, co ich otacza. Lubują się w marudzeniu, narzekaniu, jednak zadowolenie (nie to nadzwyczajne, objawiające się wielką euforią i szczęściem po prostu ponad miarę, lecz to codzienne, do którego powody same aż się mnożą) jest jakoś stosunkowo rzadko spotykanym zjawiskiem. Jeśli nasze codzienne wielkie zabieganie połączymy z koniecznością wykonania ogromu czynności, a na dokładkę doczepimy jeszcze ciągłe narzekanie na praktycznie wszystko, to nietrudno sobie wyobrazić, że zwracanie uwagi na to, co piękne, wspaniałe i godne pochwały zejdzie na nieco dalszy plan. Tak dalszy, że naszej głowy nawet na moment nie zaprzątnie myśl: Jakie to niebo jest piękne...
    Każdy dzień jest tak pełny najróżniejszych wrażeń, cudownych drobiazgów, piękna ulotnych chwil, miłości otaczających nas ludzi, błysków w ich oczach, wspaniałości drgań powietrza przy tkliwych rozmowach, że nie można go tak po prostu ciągle krytykować.
Więc... Nie krytykujmy! Doceńmy i pozwólmy, by radość z cudów otaczającego nas świata przemieniała naszą codzienność na coraz to lepszą.

Free Joomla! templates by AgeThemes