Remont? /Magdalena Łagosz

Jest dużo rzeczy w naszym życiu, których chcielibyśmy nie widzieć. Nie są to tylko sprawy wstydliwe, ale też takie, które nam nie pasują, na które się nie zgadzamy, a mimo to nie podejmujemy żadnego działania, by zniknęły.

Przykład? W pewnej grupie ludzi są dwie osoby, które nie potrafią się dogadać. Często dochodzi między nimi do kłótni lub ostrej wymiany zdań. Wyobraź sobie, że tworzysz z nimi jakiś projekt. Nie możesz słuchać, jak na siebie krzyczą, ranią z błahych powodów, ale nie interweniujesz, bo boisz się ich reakcji.

Tak, strach. Najczęstsza przyczyna wstrzymania działania. Kiedy stwierdzasz, że nie zrobisz jakiejś rzeczy, bo się boisz, że ci nie wyjdzie to zatrzymujesz się w miejscu. Budujesz bezpieczny mur, zakładasz słuchawki na uszy i odcinasz się od problemu.

Takie odizolowanie nie jest dobre. Nie można żyć bez strachu, ponieważ to on warunkuje bezpieczeństwo. Nie zauważając zagrożenia, możemy zareagować za późno, co może być opłakane w skutkach. To dotyczy wszystkich aspektów naszego życia; i tych banalnych, i tych bardziej złożonych.

Nie możemy starać się widzieć życia takim, jakim nie jest. Trzeba się pogodzić z tym, że czasami nie wszystko działa dobrze, co znów nie znaczy, że mamy to pozostawić w takim stanie. Bywa, że człowiek powinien pobawić się w mechanika i podejść do swej egzystencji, jak do auta, tj. tu naprawić, tam podrasować.

Życie mamy tylko jedno, a więc z niego korzystajmy! Nie możemy go odłożyć na później, ani przewinąć, jak nagrania. Weź ten śrubokręt i napraw to, co wymaga naprawy, a następnie złap pędzel i odmaluj to, co wyblakłe.

Free Joomla! templates by AgeThemes