Anarchia jako ustrój /Piotr sadłowski

         Anarchia jako ustrój

  Teoretycznie już w tytule jest błąd ponieważ anarchia nie jest utrojem gdyż nie posiada władzy w żadnym wymiarze oraz walczy z ustrojami, które są klatką w której zwykliśmy zamykać swoje rozumy. Pytania na dziś są 2. Czymże więc jest jeśli nie tylko niedojrzałym wymysłem fanatyków? Winston Churchill powedział, że ,,demokracja to beznadziejny ustrój, ale lepszego nie wymyślono" czy anarchia to uniwersalny środek? Zacznijmy od zera.

  Jak już wspomniałem anarchia nie jest ustrojem. Jest ona tak naprawdę stanem umysłu w którym podstawową wartością jest wolność. Tylko nie taka wolność jaką wszyscy zarzucają anarchistom, w której ludzie wolni po prostu by się zażynali bez konsekwencji. To wolność jednego człowieka, która kończy się na wolności drugiego człowieka. Jednak czy posiadanie takiej wolności nie wystarczy? Po co pieniądze jeśli odpowiedzialność jest wartością? Po co zabijać jak można kraść? Po co kraść jeśli wszystko jest za darmo? (polecam pierwszy artykuł- http://eyia.eu/index.php/slowem/felietony/1122-anarchia-1 )

  Są jednak ludzie, którzy lubią patrzeć jak świat płonie, dosłownie (wtedy to się nazywa piromania i jest poważną chorobą psychiczną), lub w przenośni w znaczeniu, że lubią zamieszki, wojny i tego typu ,,zabawy". Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę, że na stan ogólnych zamieszek zwykliśmy mówić anarchia. Jest to błedne stwierdzenie, które, mam nadzieje, udało mi się obalić już w pierwszym tekście.

  Anarchia to również ruch społeczny którego idee przeniknęły do wielu dziedzin nauki (postmodernizm), sztuki (Jean Vigo), literatury (Philip Levine) oraz muzyki (punk). Temat ruchów anarchistycznych jest dość obszerny i będzie kontynuowany w kolejnym tekście. A teraz wracając do tematu.

  W sumie dzisiejszy ustrój ledwo co radzi sobie z różnego rodzaju wywrotowcami, a co dopiero nastawiona na społeczeństwo współczucia i współpracy anarchia. Z drugiej zaś strony mam wrażenie, że u podstaw ustroju wolnościowego nie ma miejsca na wywrotowców, fantyków, bądź desperatów, więc ewentualny nowy początek musałby zostać poprzedzony naprawdę wstrząsającymi wydarzeniami.

  Mam nadzieje, że dwa artykuły już opublikowane otworzyły niektórym głowę na tematy, które zwykli zbywać śmiechem, lub nawet ich nie wywoływać wcale. Liczę nawet, że skłoniły niektórych do idei anarchistycznych. W ostatnim, zamykającym artykule pokaże jeszcze instytucje anarchistyczne, przypomne cele i idee oraz podam linki do stron internetowych poszczególnych organizacji.

Piotr Sadłowski

Free Joomla! templates by AgeThemes