,,To za poprzedniego rządu zwinęło się najwięcej bibliotek" - wywiad z Krzysztofem Adamskim

Krzysztof Adamski, partia Razem

 

Co pan robi w tym projekcie?

 

- Jestem tu jednym z gości- polityków. Oprócz młodzieży z Polski, Danii, Holandii i Belgii uczestniczą też politycy z tych krajów. Rozmawiamy z młodzieżą na temat ich wizji Europy. Jak chcieliby ją kształtować i jak chcieliby ją tworzyć.

 

Czy myśli pan, że takie idee wymyślone przez młodych mogą mieć realny wpływ na działanie i na to jak Europa będzie się kształtować?

 

- Myślę, że tak, jak najbardziej. Tutaj jest młodzież, która prawa wyborcze nabędzie, w większości, bardzo niedługo i jak ich słucham to jest to bardzo podnoszące na duchu, że widzę olbrzymie przywiązanie do wartości europejskich, do idei równości, społeczeństwa otwartego i myślę, że młodzież czy chce czy nie, musi kształtować ten nasz kontynent na lepsze. I jeśli wyjdą stąd z przekonaniem, że można współpracować pomiędzy sobą i się organizować również międzynarodowo, z umiejętnością dialogu, to będą umieli naprawdę dużo jak wejdą w dorosłość.

 

Wszyscy się tutaj cieszymy tą młodzieżą pełną inicjatywy, ale to ciągle jest tylko garstka. Czy w związku z tym będzie w Polsce więcej takich inicjatyw, jak ta tutaj?

 

- Wie pan, myślę, że w tym momencie na pewno nie odgórnie z oczywistych przyczyn. Natomiast na pewno jest to potrzebne. Na pewno takie programy jak ERASMUS są wspaniałe w kształtowaniu postaw młodzieży i powinny być rozszerzane. Niestety Europa zmierza w takim kierunku, gdzie no mogą się zwijać, co byłoby absolutnie katastrofą. I takich programów powinno być rzeczywiście więcej. Myślę nawet, że nie tylko dla młodzieży najlepiej uczącej się, czy najlepiej uprzywilejowanej, tylko to powinno iść jak najszerzej, bo to nie jest tak, że trzeba należeć do nie wiadomo jakiej elity, żeby móc porozmawiać o swoich pomysłach z młodzieżą z innych krajów

 

Schodząc trochę z tematów polityki, chciałem poruszyć inną ważną kwestię. Ten program próbuje też zmienić sposób postrzegania bibliotek. Uważa pan, że to dobrze, czy biblioteki to tylko miejsce gdzie można wypożyczyć i oddać książkę?

 

- Tak na pewno powinno być, zwłaszcza teraz kiedy mamy epokę internetową i epokę coraz bardziej cyfrowej informacji gdzie biblioteka jako miejsce musi zmieniać swoją funkcję i to jest naprawdę potrzebne. Biblioteki mogą, i powinny, spełniać taką rolę właśnie jako centra lokalnej społeczności jeśli chodzi o życie społeczne i umysłowe mieszkańców. Być może mniej w takim mieście jak Gdańsk, gdzie okazji do uczestnictwa w kulturze jest dużo. Natomiast biblioteki w małych miejscowościach, czy na wsiach to są absolutnie miejsca kluczowe, w które trzeba inwestować żeby takimi centrami społeczności mogły się stawać. Niestety obserwujemy raczej proces odwrotny, w którym one się zwijają. I to trzeba jak najszybciej odwrócić.

 Potrzebujemy przestrzeni kulturalnych, potrzebujemy miejsc publicznych. Biblioteki mają ogromny potencjał, żeby taką rolę spełniać, trzeba tylko w nie inwestować.

 

Właśnie. Nie chciałbym wchodzić na dyskusje o partiach, ale czy jest w rządzie rzeczywiście ktoś, kto aktywnie dba o takie rzeczy?


- Niestety nic na to, w obecnym rządzie, nie wskazuje, chociaż należy zauważyć, że nie zajął się tym specjalnie tematem. Trudno mi udzielić niepolitycznej odpowiedzi na polityczne pytanie, ale to ,niestety, za poprzedniego rządu nastąpiło zwinięcie największej ilości bibliotek w Polsce i to też należy zapamiętać.

 

 

Wywiad prowadził Piotr Sadłowski- reporter EYIA

Zdjęcia Weronika Szpucha- Fotograf EYIA

 

 

 

We are currently working on the english versions, so please stay calm and stay tuned for them

Free Joomla! templates by AgeThemes