,,Młodzież jest bardzo otwarta" wywiad z Agnieszką Pomaską

 

 

 

Agnieszka Pomaska- posłanka klubu PO z okręgu gdańskiego

 

 

Co pani robi w tym projekcie? Co panią tutaj przyciągnęło?

 

- Zostałam zaproszona przez organizatorów. Wydawało mi się, że miałam coś wnieść do tego spotkania, natomiast okazało się, że więcej wynoszę. To znaczy spojrzenie i możliwość rozmowy z młodymi ludźmi, którzy być może za 10-15 lat będą na moim miejscu, będą decydowali o losach Polski, tak jak ja dzisiaj mogę współdecydować. Ale przede wszystkim poznaję ich dzisiejszy punkt widzenia na Polskę, na Europę, na świat. Mogę zobaczyć jakimi otwartymi są ludźmi. Bo to wcale nie jest takie oczywiste, a w dyskusjach okazuje się, że młodzi ludzie są bardzo otwarci, również na inności i nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo duża wartość i gdzieś tam to też wpływa na moje późniejsze podejmowanie decyzji. Uważam, że bez rozmów z młodymi ludźmi nie można podejmować decyzji o przyszłości młodych ludzi.

 

To co wszystko daje bardzo pozytywną nadzieję na przyszłość, ale to ciągle jest tylko garstka młodzieży. Takich projektów powinno być więcej. Dlaczego ich nie ma?

 

- Tak, też mam takie wrażenie, że to nie jest grupa reprezentatywna. To są osoby bardziej zaangażowane, które nie boją się mówić o swoich poglądach, wypowiadać swoich opinii. Żałuję, że takich projektów nie jest więcej. Znaczy one są, ale uważam, że one powinny być bardziej powszechne. Ja zresztą w kampanii wyborczej byłam odpowiedzialna za program dla młodych Platformy Obywatelskiej i w tym programie wpisałam taki punkt obowiązkowej wymiany, czy danie możliwości młodzieży gimnazjalnej, licealnej, żeby każdy młody człowiek przynajmniej raz mógł w takiej grupie międzynarodowej popracować. Każdy, podkreślam, każdy. To też by otwierało oczy nie tylko politykom, ale też młodym ludziom, którzy spotykali by się z inną kulturą, z innymi poglądami. Myślę, że to jest rzecz, którą powinniśmy próbować rozszerzyć i upowszechnić.

 

A jest to możliwe? Czy jest gdzieś taki emisariusz takich projektów, który próbuje sprawić żeby one rzeczywiście były tak powszechne?

 

- Ja jestem w partii opozycyjnej i nie mam wrażenia, żeby partia opozycyjna chciała takiego głosu posłuchać, ale mam go gdzieś tam z tyłu głowy i uważam, że powinniśmy o tym jak najwięcej mówić. Mi akurat bardzo zależy na tym, żeby polska młodzież była otwarta, bo przecież… no banał powiedzieć, że polska młodzież jest przyszłością Polski, ale taka otwarta głowa, czy ta młodzież z otwartą głową sprawiłaby, że ta przyszłość byłaby w jeszcze jaśniejszych barwach.

 

To spotkanie ma nie tylko na celu zmianę ,,ustrojów” tak jak tutaj przygotowywali uczniowie, ale również zmianę poglądu na biblioteki. Żeby obalić mit, że biblioteka to tylko miejsce gdzie się wypożycza i oddaje książki, tylko to są miejsca bardzo społeczne- wymiany myśli i informacji. Czy pani uważa, że tak powinno być?

 

- Tak. Duży szacunek i duże uznanie dla dyrekcji biblioteki za to, że przygotowała ten program, że go wdraża. To wcale nie jest takie łatwe uzyskać na taki program środki, a potem go przeprowadzić, więc nie ukrywam, że jestem też pod dużym wrażeniem i uważam, że taka powinna być rola wszystkich placówek tego typu. Biblioteka to nie tylko książki na regałach, ale też różne programy edukacyjne tego typu, także tym bardziej się cieszę, że mogłam wziąć w tym udział.

 
 
Wywiad prowadził Piotr Sadłowski- reporter EYIA
Zdjęcia Weronika Szpucha- fotograf EYIA
 
We are currently working on the english versions, so please stay calm and stay tuned for them
Free Joomla! templates by AgeThemes